7 KWIETNIA 2026

Analiza ZTM wyciągnięta z szuflady: Wiemy, gdzie w Warszawie powinny powstać nowe buspasy. Ruszyła petycja do prezydenta.

Okolice Ronda Unii Europejskiej w porannym szczycie, Fot: Katarzyna Kalinowska/Clean Cities Polska

Buspasy w Warszawie – ujawniamy nieznaną analizę ZTM. Wystartowała petycja.

Warszawa, 7.04.2026 – Clean Cities Polska ujawniła dotąd niepublikowaną analizę ZTM dotyczącą zapotrzebowania na buspasy. Wraz z publikacją listy lokalizacji ruszyła petycja do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, wiceprezydenta Tomasza Menciny i sekretarza miasta Macieja Fijałkowskiego, o wdrożenie planu przyspieszenia autobusów, który nada priorytet komunikacji miejskiej w jeszcze w tej kadencji.

Według organizacji społecznych Warszawa stoi dziś przed poważnym wyzwaniem transportowym. Choć liczba mieszkańców rośnie, to liczba pasażerów Warszawskiego Transportu Publicznego spada. W 2025 odbyliśmy nim 932,2 mln podróży, o 24 mln mniej niż w roku ubiegłym. Problem dotyczy szczególnie autobusów, które przewożą tyle osób co metro i tramwaje razem wzięte. Przyczyn, poza zmianą charakteru pracy na hybrydową, należy szukać w wydłużającym się czasie podróży i zmniejszaniu częstotliwości kursów.

”Z danych ZTM wiemy, że co trzeci autobus w Warszawie przyjeżdża spóźniony, a w godzinach szczytu sytuacja jest jeszcze gorsza.”

Screen z ujawnionej analizy ZTM pokazującej skalę opóźnień.

Autobusy kluczowe dla peryferii

Problem najmocniej dotyka mieszkańców rozwijających się dzielnic peryferyjnych – takich jak Białołęka, Ursus czy Wilanów. W wielu nowych osiedlach autobus jest jedynym środkiem transportu publicznego, a jego spóźnienia i stanie w korkach sprawiają, że codzienne dojazdy stają się coraz bardziej uciążliwe.

„Warszawa podzieliła się na miasta dwóch prędkości: centrum z dobrą komunikacją zbiorową i peryferie skazane na korki”

Gdyby Ratusz wdrożył buspasy, o których mowa w analizie mapa Warszawskich buspasów mogłaby wyglądać tak:

CC_mapa_buspasy_IG_2 CC mapa buspasy_IG_1

Kto podejmuje decyzje o transporcie w mieście?

Jak podkreśla Clean Cities, analizy ZTM od kilku lat wskazują miejsca, w których autobusy stoją w korkach i gdzie buspasy są potrzebne. Ale miasto ociąga się z ich wdrożeniem. Co istotne w stolicy poparcie dla buspasów jest największe w Polsce. Z badania przeprowadzonego rok temu przez Fundację More in Common, wynika, że 80% mieszkańców Warszawy popiera wprowadzenie buspasów i innych preferencji dla transportu zbiorowego, jako narzędzia do walki ze smogiem. Z grudniowego badania Clean Cities dowiedzieliśmy się, że 73% warszawiaków popiera zmianę pasa ruchu na buspas.

Eksperci z Clean Cities sugerują, że w mieście brakuje ośrodka decyzyjnego, który skutecznie przełożyłby gotowe, techniczne wytyczne na konkretne działania w terenie. ZTM nad którym nadzór sprawuje Sekretarz Miasta przerzuca odpowiedzialność na Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym, podległym Prezydentowi Tomaszowi Mencinie. Dlatego organizacja apeluje do prezydenta Trzaskowskiego o podjęcie decyzji i przedstawienie planu przyspieszenia autobusów z jasnym harmonogramem, a także o zabezpieczenie środków na realizację części buspasów w przyszłorocznym budżecie.

Kluczowe także dla Strefy Czystego Transportu

Sprawa ma również znaczenie dla w kontekście Strefy Czystego Transportu (SCT), głównego narzędzia miasta do walki z trującymi spalinami. Od 2028 wjazd do strefy będzie mocno ograniczony dla aut starszych niż 14 letnie diesle i 23 letnie benzynowe. Wtedy też ograniczenia zaczną obejmować pojazdy mieszkańców stolicy.

Zdaniem Clean Cities bez zwiększenia dostępności transportu zbiorowego część mieszkańców może zostać pozbawiona możliwości dojazdu do centrum.

„Czyste powietrze i zdrowie mieszkańców w Warszawie to obietnica, z której Prezydent i Radni nie mogą się wycofać. Miasto ma teraz półtora roku, aby realnie zadbać o mieszkańców i przedstawić atrakcyjny plan przyspieszenia komunikacji zbiorowej. Buspasy to najtańsza i najszybsza metoda na ten skok jakościowy. Najgorszym scenariuszem dla zdrowia publicznego byłoby ugięcie się Prezydenta i wycofanie z rozszerzenia SCT tylko dlatego, że Ratusz „przespał” szansę na przygotowanie alternatyw dla osób rezygnujących z trujących pojazdów. To nowe otwarcie w transporcie jest konieczne, by Strefa była symbolem troski o ludzi, a nie symbolem wykluczenia mniej zamożnych.”

Na początku kwietnia, w lokalizacjach, gdzie buspasy są krytycznie potrzebne, zawisły plakaty zachęcające do podpisu petycji Clean Cities o więcej buspasów w Warszawie. Fot: Katarzyna Kalinowska/Clean Cities Polska

Petycja: plan przyspieszenia autobusów

petycji skierowanej do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, Z-cy prezydenta Tomasza Menciny i Sekretarza Miasta, Macieja Fijałkowskiego, organizacja apeluje o:

  • ogłoszenie planu przyspieszenia autobusów z harmonogramem nowych buspasów na lata 2026–2029,
  • wdrożenie szybkich rozwiązań (tzw. „quick wins”) na szerokich arteriach, gdzie buspasy można wprowadzić bez przebudowy ulic,
  • fizyczną separację buspasów w miejscach często blokowanych przez samochody, co podważa ich skuteczność
  • budowę ciągłych korytarzy autobusowych, m.in. Bemowo–Włochy–Wilanów oraz Winnica–Gocław.

Petycji towarzyszy akcja plakatowa na wybranych przystankach autobusowych, w miejscach,w których wg analizy ZTM, powinny powstać buspasy. Clean Cities zaproponowała też jak mógłby wyglądać taki harmonogram do końca obecnej kadencji.

Buspasy są jednym z najtańszych i najszybszych sposobów poprawy transportu publicznego. W wielu miastach skracają czas przejazdu autobusów nawet o 40–70 procent, pozwalając jednocześnie obsłużyć więcej pasażerów tą samą liczbą pojazdów. Na metro czy tramwaj mieszkańcy czekają latami. Na buspasy mogliby  miesiące. Warszawiacy nie chcą czekać na nowe linie w korkach. Chcą autobusów, które jadą szybko i zawsze na czas – podsumowują inicjatorzy petycji.